Zarzuty stawiane przez rodziny ofiar katyńskich są uzasadnione
2009-12-04
[li]
[li]
[li]
[li]
"Rzeczpospolita" przypomina, iż Polacy domagają się, by Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że Rosja złamała kilka przepisów europejskiej konwencji praw człowieka, w tym art. 2 chroniący prawo do życia.
Rosyjski wymiar sprawiedliwości śledztwo prowadził nierzetelnie i nie zmierzało ono do wskazania i ukarania winnych- uważają krewni ofiar. Należy dodać, że rosyjska prokuratura wojskowa odmówiła bliskim ofiar udostępnienia materiałów ze śledztwa, które trwało 14 lat. Krewni zamordowanych, podkreślają, iż nie zgodzono się także na rehabilitację zastrzelonych polskich oficerów, a rosyjski wymiar sprawiedliwości nie przyznał Polakom statusu pokrzywdzonych.
Decyzją Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu Rosja będzie musiała teraz się tłumaczyć, a ma na to czas do 19 marca 2010 roku, zatem ma na to zaledwie kilka miesięcy. Sędziowie w Strasburgu oczekują wyjaśnienia postępowania rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości w sprawie katyńskiej.
"Wysłane 27 listopada ze Strasburga pismo, a także stosunkowo krótki termin wyznaczony Rosjanom dowodzą, że Trybunał wstępnie uznał zarzuty krewnych ofiar za uzasadnione i zgodził się na tzw. szybką ścieżkę rozpoznania sprawy" - dodaje dr Ireneusz Kamiński, jeden z prawników reprezentujących rodziny ofiar NKWD- podaje „Rzeczpospolita”
Wpływ na tak szybkie rozpatrzenie sprawy ma zapewne wiek skarżących. Jest wśród nich 92-letnia Ojcumiła Wołk, matka Witomiły Wołk-Jezierskiej, jedna z nielicznych żyjących wdów katyńskich.
Źródło: Na podstawie artykułu w "Rzeczpospolita"